Ktoś zrobił zakupy na jego dane. O długu przekraczającym 7 tys. zł dowiedział się z wezwania

Trzy umowy zakupowe, odroczona płatność i zadłużenie przekraczające 7 tysięcy złotych. Mieszkaniec powiatu sandomierskiego odkrył, że ktoś wykorzystał jego dane osobowe, dopiero gdy otrzymał wezwanie do natychmiastowej spłaty.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe, Sobiech
Konrad Koneczny

Mężczyzna zgłosił się w poniedziałek do Komendy Powiatowej Policji w Opatowie. Z jego zawiadomienia wynika, że w połowie czerwca nieznana osoba posłużyła się jego danymi podczas zakupów na popularnym portalu internetowym.

Sprawca zawarł trzy umowy z wykorzystaniem odroczonej płatności. Łączna wartość transakcji przekroczyła 7 tysięcy złotych. Pokrzywdzony nie wiedział o powstałych zobowiązaniach. Sprawa wyszła na jaw dopiero po kilku miesiącach, kiedy otrzymał żądanie uregulowania zadłużenia.

Co zrobić, gdy ktoś wykorzysta nasze dane?

Policjanci apelują, aby nie ignorować wiadomości dotyczących umów lub zobowiązań finansowych, których nie zawieraliśmy. Podejrzenie wykorzystania danych należy możliwie szybko zgłosić instytucji finansowej obsługującej daną transakcję oraz policji.

Warto również chronić dokumenty i informacje podawane podczas zakupów internetowych, a numer PESEL można zastrzec między innymi w aplikacji mObywatel. Szybka reakcja może ograniczyć konsekwencje finansowe kradzieży tożsamości.

Wybrane dla Ciebie