Miał zarabiać 10 tysięcy złotych na oklejaniu długopisów. 27-latek stracił niemal 15 tysięcy złotych

Oferta pracy znalezionа w mediach społecznościowych miała być sposobem na bardzo dobry zarobek. Za oklejanie długopisów obiecywano nawet 10 tysięcy złotych miesięcznie. Początkowo wszystko wyglądało wiarygodnie, bo na konto 27-letniego mieszkańca powiatu opatowskiego trafiały niewielkie wypłaty. Z czasem jednak pojawiły się żądania wpłacania własnych pieniędzy. Kiedy mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustów, stracił już blisko 15 tysięcy złotych. Sprawę zgłosił ostrowieckim policjantom.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe, Marcin Tryc
Konrad Koneczny

Możliwość zarobienia dużych pieniędzy bez wychodzenia z domu może wydawać się kusząca. Szczególnie gdy oferta dotyczy prostych czynności, niewymagających specjalistycznego wykształcenia ani doświadczenia. Niestety, właśnie takie ogłoszenia bywają wykorzystywane przez internetowych oszustów.

Przekonał się o tym 27-letni mieszkaniec powiatu opatowskiego, który w czwartek, 22 października 2026 roku, zgłosił się do Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że został oszukany podczas próby podjęcia pracy znalezionej w internecie.

10 tysięcy złotych za oklejanie długopisów. Oferta wydawała się atrakcyjna

Wszystko zaczęło się kilka dni wcześniej. Mężczyzna przeglądał jeden z portali społecznościowych, gdy natrafił na ogłoszenie dotyczące pracy przy oklejaniu długopisów.

Zainteresowany możliwością dodatkowego zarobku postanowił skorzystać z oferty.

Po wyrażeniu zgody na podjęcie pracy za pośrednictwem komunikatora internetowego skontaktowała się z nim kobieta, która przedstawiła warunki współpracy.

Obiecywane miesięczne wynagrodzenie miało wynosić aż 10 tysięcy złotych.

Co istotne, początkowo 27-latek rzeczywiście otrzymywał niewielkie wypłaty, wynoszące od 40 do 50 złotych. Mogło to utwierdzić go w przekonaniu, że oferta jest prawdziwa, a współpraca przebiega zgodnie z ustaleniami.

Najpierw małe wypłaty, później żądanie wpłacania pieniędzy

Z czasem warunki współpracy zaczęły się zmieniać. Mężczyzna dowiedział się, że aby kontynuować zarabianie, musi wykonać 20 zadań.

Następnie został dołączony do internetowej grupy o nazwie "Mariusz Andrzej – Zadanie bogactwa 500".

27-latek wykonywał otrzymywane polecenia, nie podejrzewając, że uczestniczy w oszustwie.

W pewnym momencie instrukcje zaczęły dotyczyć wpłacania własnych pieniędzy. Mężczyzna, licząc na dalsze zyski, przekazał zgodnie ze wskazówkami oszustów łącznie blisko 15 tysięcy złotych.

Problemy pojawiły się wtedy, gdy postanowił odzyskać wpłacone środki.

Chciał wypłacić pieniądze. Oszuści zażądali kolejnej wpłaty

Kiedy 27-latek próbował wypłacić zgromadzone pieniądze, dowiedział się, że musi spełnić jeszcze jeden warunek.

Zażądano od niego wpłacenia kwoty odpowiadającej 100 procentom aktywów znajdujących się na jego koncie.

To właśnie wtedy mężczyzna zrozumiał, że obietnica wysokich zarobków była pułapką, a osoby, z którymi kontaktował się przez internet, chciały wyłudzić od niego kolejne pieniądze.

Ostatecznie mieszkaniec powiatu opatowskiego stracił blisko 15 tysięcy złotych. Sprawą zajmują się policjanci z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Tak działają oszuści oferujący łatwy zarobek w internecie

Historia 27-latka pokazuje mechanizm wykorzystywany przez cyberprzestępców. Najpierw pojawia się atrakcyjna oferta zarobkowa, później niewielkie wynagrodzenia, które mają wzbudzić zaufanie. Następnie oszuści nakłaniają swoją ofiarę do wpłacania coraz większych kwot.

W ten sposób osoby poszukujące dodatkowego źródła dochodu mogą stracić własne oszczędności.

Policjanci ostrzegają, że przestępcy potrafią tworzyć rozbudowane historie i wykorzystywać emocje swoich ofiar. Często odwołują się do chęci poprawienia sytuacji finansowej, wywierają presję czasu i przekonują, że kolejna wpłata jest niezbędna do otrzymania obiecanego wynagrodzenia.

Szczególną ostrożność powinny wzbudzać oferty, w których za wykonywanie prostych czynności obiecuje się wyjątkowo wysokie zarobki.

Szukasz pracy przez internet? Uważaj na te sygnały

Przed podjęciem współpracy warto dokładnie sprawdzić, kto oferuje zatrudnienie, czy firma rzeczywiście istnieje i na jakich zasadach ma odbywać się wypłata wynagrodzenia.

Powodem do niepokoju powinno być przede wszystkim żądanie wpłacenia własnych pieniędzy w celu odblokowania zarobków, wykonania kolejnych zadań czy wypłacenia zgromadzonych środków.

Nie należy również przekazywać nieznanym osobom danych do bankowości elektronicznej ani wykonywać przelewów wyłącznie na podstawie instrukcji otrzymanych przez komunikator internetowy.

Jeśli pojawiają się podejrzenia oszustwa, najlepiej natychmiast przerwać kontakt, zabezpieczyć korespondencję i potwierdzenia przelewów, skontaktować się z bankiem oraz zgłosić sprawę policji.

27-letni mieszkaniec powiatu opatowskiego liczył na miesięczne zarobki w wysokości 10 tysięcy złotych. Zamiast wynagrodzenia został ze stratą sięgającą niemal 15 tysięcy złotych. Jego historia jest ostrzeżeniem, że za obietnicą łatwych pieniędzy może kryć się starannie przygotowane oszustwo.

Wybrane dla Ciebie