Miał zarabiać na kryptowalutach, stracił 65 tys. zł. Oszust kontaktował się przez komunikator

42-latek uwierzył rzekomemu doradcy inwestycyjnemu, zainstalował wskazane przez niego oprogramowanie i przelał swoje oszczędności. Obiecywanych zysków nie otrzymał. Stracił łącznie 65 tys. zł.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe
Konrad Koneczny

W piątek, 2 października, do Komisariatu Policji w Ożarowie zgłosił się mężczyzna, który padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Z jego relacji wynikało, że przestępcy skontaktowali się z nim za pośrednictwem popularnego komunikatora internetowego.

Rozmówca przedstawił 42-latkowi możliwość osiągnięcia wysokich zysków dzięki inwestowaniu w kryptowaluty. Podając się za konsultanta, krok po kroku instruował mężczyznę, co powinien zrobić.

Zainstalował programy i wykonał przelewy

Na polecenie oszusta pokrzywdzony zainstalował na swoim urządzeniu programy, które miały służyć do obsługi transakcji kryptowalutowych. Następnie wykonywał przelewy na wskazany rachunek bankowy.

42-latek przekazał w ten sposób łącznie 65 tys. zł. Gdy zorientował się, że obiecywane zyski nie istnieją, a wpłaconych pieniędzy nie może odzyskać, zgłosił sprawę policjantom.

Fałszywy doradca buduje zaufanie

Oszuści inwestycyjni często prowadzą pokrzywdzonych przez cały proces – od instalacji programu i rejestracji na platformie po kolejne wpłaty. Na ekranie mogą prezentować fikcyjne zyski, aby zachęcić do przekazania większych kwot.

Komisja Nadzoru Finansowego i CERT Polska ostrzegają, że instalacja wskazanego przez nieznajomego oprogramowania może umożliwić przestępcom zdalny dostęp do urządzenia. Fałszywi doradcy wykorzystują także profesjonalnie wyglądające platformy, dokumenty i reklamy, aby uwiarygodnić swoje działania.

Obietnica wysokiego i pewnego zysku bez ryzyka powinna być sygnałem ostrzegawczym. Przed przekazaniem pieniędzy warto sprawdzić firmę w rejestrach Komisji Nadzoru Finansowego i samodzielnie skontaktować się z nią przez dane zamieszczone na oficjalnej stronie.

Nie należy instalować aplikacji wskazanych przez telefonicznego lub internetowego "doradcę", udostępniać mu ekranu ani logować się do bankowości elektronicznej podczas rozmowy. W przypadku podejrzenia oszustwa trzeba niezwłocznie powiadomić bank i policję oraz zabezpieczyć korespondencję, numery rachunków i potwierdzenia przelewów.

Wybrane dla Ciebie