Myślał, że pomaga bratu. Po przekazaniu dwóch kodów stracił ponad 1700 zł

Przestępcy przejęli konto mieszkańca powiatu opatowskiego w mediach społecznościowych, a następnie zaczęli prosić jego znajomych o pieniądze. Brat właściciela profilu uwierzył, że pomaga bliskiej osobie. Przekazał dwa kody do płatności i zatwierdził transakcje, tracąc ponad 1700 zł.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe, Tomasz Warszewski
Konrad Koneczny

Do Komendy Powiatowej Policji w Opatowie zgłosił się we wtorek mężczyzna, którego konto na popularnym portalu społecznościowym zostało przejęte przez nieznanych sprawców.

Po przełamaniu elektronicznych zabezpieczeń oszuści wykorzystali powiązany z profilem komunikator. Do osób znajdujących się na liście kontaktów zaczęli rozsyłać wiadomości z prośbą o przekazanie kodów umożliwiających wykonanie płatności.

Uwierzył, że wiadomość wysłał jego brat

Na jedną z próśb odpowiedział brat właściciela przejętego konta. Był przekonany, że kontaktuje się z nim bliska osoba, która potrzebuje pilnej pomocy finansowej.

Mężczyzna wygenerował dwa kody do płatności elektronicznych i przesłał je rozmówcy. Następnie zatwierdził obie transakcje w swojej aplikacji bankowej. Dopiero później okazało się, że za wiadomościami stali oszuści.

Pokrzywdzony stracił łącznie ponad 1700 zł. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pieniądze trafiły do podmiotów związanych z giełdami kryptowalut.

Wiadomość z konta bliskiej osoby także może być fałszywa

Przejęty profil wygląda wiarygodnie, ponieważ wiadomość przychodzi z prawdziwego konta znajomego lub członka rodziny. Dlatego przed przekazaniem kodu lub pieniędzy należy zadzwonić do nadawcy i inną drogą potwierdzić, czy rzeczywiście prosi o pomoc.

Warto również:

  • nie przekazywać kodów bez wcześniejszej weryfikacji prośby;
  • dokładnie czytać szczegóły transakcji przed jej zatwierdzeniem;
  • chronić dane logowania do mediów społecznościowych;
  • włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe.

W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem, a następnie powiadomić policję.

Wybrane dla Ciebie