Ponad 3 promile, sądowy zakaz i uszkodzone opony. 32-latek zatrzymany w Ostrowcu

Ford miał jechać całą szerokością ulicy Siennieńskiej, najeżdżać na wysepki, a następnie poruszać się na uszkodzonych oponach. Dzięki zgłoszeniu świadka policjanci dotarli do samochodu i ustalili, kto nim kierował. 32-letni mieszkaniec gminy Sienno miał ponad 3 promile alkoholu i aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Tego samego dnia zatrzymano również 47-letniego motorowerzystę po alkoholu.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe

Do obu interwencji doszło w czwartek, 29 października, na ulicach Ostrowca Świętokrzyskiego. Pierwszego kierującego funkcjonariusze zatrzymali przed godziną 14 na ul. Suchej. Był nim 47-letni motorowerzysta. Badanie wykazało, że znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Za popełnione wykroczenie odpowie zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Znacznie poważniejsze zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego ostrowieckiej komendy kilka minut przed godziną 21. Świadek poinformował, że ul. Siennieńską w stronę osiedla Stawki jedzie ford, którego kierowca może być nietrzeźwy.

Z przekazanych informacji wynikało, że samochód poruszał się całą szerokością jezdni i najeżdżał na wysepki. W wyniku takiej jazdy miał uszkodzić opony, ale mimo tego nadal się przemieszczał.

Na miejsce skierowano policjantów z ostrowieckiej drogówki. Funkcjonariusze zastali zaparkowanego forda oraz dwóch stojących obok niego mężczyzn. Jak ustalili, autem kierował 32-letni mieszkaniec gminy Sienno. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 3 promile alkoholu w organizmie.

Podczas sprawdzania danych mężczyzny wyszło na jaw, że obowiązuje go również sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Zakaz został wydany przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie.

32-latek odpowie przed sądem za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do orzeczonego zakazu. Według informacji policji grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta interwencja pokazuje także znaczenie reakcji innych uczestników ruchu. Zgłoszenie niebezpiecznego sposobu jazdy pozwoliło policjantom szybko dotrzeć do samochodu i przerwać dalszą podróż kierowcy.

Wybrane dla Ciebie