• Strona Główna
  • Policja
  • Straż Pożarna
  • Wiadomości lokalne
  • Porady
  • Przegląd wydarzeń
  • Kontakt
Popularne w serwisie Kurier Ostrowiecki:
Tragiczny wypadek na DK74 w Łagowie. Bus uderzył w ciężarówkę, nie żyje 67-latek [zdjęcia]
Tragiczny wypadek na DK74 w Łagowie. Bus uderzył w ciężarówkę, nie żyje 67-latek [zdjęcia]
Zderzenie samochodu z motocyklem na Mickiewicza. 19-latek trafił do szpitala
Zderzenie samochodu z motocyklem na Mickiewicza. 19-latek trafił do szpitala
Kompletnie pijana uderzyła w auto i próbowała uciec. 49-latek zabrał jej kluczyki
Kompletnie pijana uderzyła w auto i próbowała uciec. 49-latek zabrał jej kluczyki
Ponad milion złotych dla ostrowieckich klubów. Najwięcej otrzymał piłkarski KSZO
Ponad milion złotych dla ostrowieckich klubów. Najwięcej otrzymał piłkarski KSZO
Policja namierza grupę młodych osób na hulajnogach. "Identyfikacja pozostałych jest kwestią czasu"
Policja namierza grupę młodych osób na hulajnogach. "Identyfikacja pozostałych jest kwestią czasu"
Zostawił portfel na sklepowej półce. Chwilę później zniknęły dokumenty i 400 złotych
Zostawił portfel na sklepowej półce. Chwilę później zniknęły dokumenty i 400 złotych
  • Strona Główna
  • Policja
  • Straż Pożarna
  • Wiadomości lokalne
  • Porady
  • Przegląd wydarzeń

Aparat fotograficzny

Sąsiedzka przysługa – czyli kradzież?

Sąsiedzka przysługa – czyli kradzież?

Pan Artur w poniedziałek rano miał nieodebrane połączenie od nieznanego numeru, ale nie mógł wtedy rozmawiać, był w pracy. Od piątku czyli nadania przesyłki minęło już 4 dni robocze. Wybrany numer telefonu na który zadzwonił Pan Artur było właśnie ten z którego w poniedziałek ktoś próbował się z nim skontaktować. Okazało się, że połączenie odebrał kurier i poinformował, że miał dla Pana Artura paczkę i zostawił ją u sąsiadki piętro wyżej. Po powrocie do domu Pan Artur udał się do sąsiadki i dowiedział się, że ona nie ma dla niego żadnej przesyłki. W ramach interwencji następnego dnia przyjechał kurier i razem udali się do wymienionej wyżej sąsiadki. Kurier poinformował, że jeżeli w dniu dzisiejszym paczka nie znajdzie się, zgłasza sprawę na policję. Opłynęło około 30 minut i sąsiadka przyszła do Pana Artura z jego paczką, rozerwaną paczką na której nie było etykiety nadawcy i odbiorcy. Mało tego – paczka była rozerwana. Sąsiadka tłumaczyła się, że była to przesyłka dla niemieszkającego w tym bloku chłopaka swojej córki. Aparat fotograficzny był nieruszony, natomiast około 1/2 perfum, które w prezencie otrzymał Pan Artur było wykorzystane. Sprawa nie została zgłoszona na Policję przez poszkodowanego.
Konrad Koneczny Konrad Koneczny
3 grudnia 2017, 13:52

    © Kurier Ostrowiecki
  • · Redakcja
  • · Reklama
  • · Polityka prywatności