Chciał kupić Poloneza przez Internet. Stracił 1700 zł, a samochód nie istniał
Atrakcyjna cena, popularny portal społecznościowy i strona do złudzenia przypominająca znany serwis sprzedażowy. Mieszkaniec powiatu opatowskiego był przekonany, że kupuje samochód marki FSO Polonez. Po przelaniu 1700 zł kontakt ze sprzedającym natychmiast się urwał. Policjanci ustalili, że oferowany pojazd w rzeczywistości nie istniał.
Do Komendy Powiatowej Policji w Opatowie zgłosił się w poniedziałek mieszkaniec powiatu, który padł ofiarą oszustwa podczas próby zakupu samochodu przez internet.
Mężczyzna znalazł na popularnym portalu społecznościowym ogłoszenie dotyczące sprzedaży FSO Poloneza. Uwagę kupującego przyciągnęła wyjątkowo korzystna cena pojazdu. Po skontaktowaniu się z osobą wystawiającą ofertę otrzymał link prowadzący do strony przypominającej znany portal ogłoszeniowy.
Przelał pieniądze. Sprzedający przestał odpowiadać
Kupujący, przekonany, że transakcja odbywa się za pośrednictwem wiarygodnego serwisu, skorzystał z szybkiej płatności elektronicznej. Na wskazany rachunek przelał 1700 zł.
Po wykonaniu płatności kontakt ze sprzedającym nagle się urwał. Mężczyzna nie otrzymał samochodu ani zwrotu pieniędzy. Nie był również w stanie ponownie skontaktować się z autorem ogłoszenia.
Sprawą zajęli się policjanci. Analiza informacji przekazanych przez poszkodowanego wykazała, że numer rachunku bankowego, na który trafiły pieniądze, był już zarejestrowany w policyjnych bazach. Konto miało wcześniej służyć do popełniania podobnych przestępstw.
Mundurowi ustalili także, że samochód o danych podanych w ogłoszeniu w ogóle nie istnieje. Oferta została przygotowana wyłącznie po to, aby skłonić potencjalną ofiarę do szybkiego przelania pieniędzy.
Atrakcyjna cena powinna wzbudzić czujność
Policja przypomina, że oszuści internetowi często wykorzystują bardzo niskie ceny, aby wzbudzić zainteresowanie i wywołać presję czasu. Kupujący ma odnieść wrażenie, że musi podjąć decyzję natychmiast, zanim z wyjątkowej okazji skorzysta ktoś inny.
Sygnałem ostrzegawczym powinno być również przekierowanie do płatności poprzez link przesłany w prywatnej wiadomości. Fałszywe strony mogą wyglądać niemal identycznie jak popularne portale sprzedażowe. Różnice bywają trudne do zauważenia, zwłaszcza na ekranie telefonu.
Przed przelaniem pieniędzy warto dokładnie sprawdzić adres strony, historię konta sprzedającego oraz dostępne opinie. W przypadku zakupu samochodu należy również zweryfikować dane pojazdu i jego właściciela, poprosić o dodatkowe zdjęcia oraz dokumenty, a najlepiej obejrzeć auto osobiście przed zapłatą.
Co zrobić, gdy podejrzewamy oszustwo?
Gdy oferta budzi wątpliwości, należy przerwać transakcję i nie otwierać kolejnych linków przesyłanych przez sprzedającego. Nie powinno się również podawać danych logowania do bankowości internetowej, numerów kart ani kodów autoryzacyjnych.
Osoba, która przelała pieniądze oszustowi, powinna jak najszybciej skontaktować się ze swoim bankiem. Szybka reakcja może zwiększyć szansę na zablokowanie transakcji. Sprawę należy także zgłosić policji, zabezpieczając wcześniej korespondencję, treść ogłoszenia, adres strony oraz potwierdzenie przelewu.
Ograniczone zaufanie i dokładna weryfikacja oferty mogą uchronić przed utratą pieniędzy. Szczególną ostrożność należy zachować zawsze wtedy, gdy cena wydaje się znacznie niższa od rynkowej, a sprzedający naciska na natychmiastową płatność.