Głupi żart „bombowy” zakończony zatrzymaniem
W sylwestrową noc tuż po godzinie 21:30 na telefon alarmowy dyżurnego ostrowieckiej komendy zadzwonił mężczyzna, który oświadczył, że na ostrowieckim Rynku podłożone są dwie bomby. Jak poinformował jedna miała się znajdować pod świąteczną choinką a druga przy scenie, na której trwał sylwestrowy koncert. Na miejsce pojechał policyjny patrol wraz z pirotechnikiem. Funkcjonariusze sprawdzili wskazany przez zgłaszającego teren. Po skrupulatnym sprawdzeniu terenu okazało się, że był to głupi żart.