Kradł "po trochu", ale policjanci zsumowali straty. 42-latkowi grozi do 5 lat więzienia

Miał regularnie odwiedzać jedną z drogerii w Ostrowcu Świętokrzyskim i wynosić z niej towary o niewielkiej wartości. Każda z kradzieży osobno mogła być traktowana jako wykroczenie. Policjanci połączyli jednak siedem takich zdarzeń w jeden czyn ciągły. Teraz 42-letni ostrowczanin odpowie za przestępstwo.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich ostrowieckiej komendy. W czwartek policjanci postanowili zweryfikować informacje dotyczące kradzieży sklepowych, do których dochodziło w jednej z miejscowych drogerii.

Z ustaleń mundurowych wynikało, że za znikającymi z półek produktami może stać 42-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna w ubiegłym miesiącu miał siedmiokrotnie odwiedzić ten sam sklep i za każdym razem zabierać różnego rodzaju asortyment bez płacenia.

Łupem nieuczciwego klienta padały artykuły drogeryjne oraz produkty gospodarstwa domowego. Jak wynika z ustaleń policjantów, mężczyzna za każdym razem wybierał towary o stosunkowo niskiej wartości. W praktyce oznaczało to, że pojedyncze kradzieże nie przekraczały progu, od którego czyn kwalifikowany jest jako przestępstwo.

Sytuacja zmieniła się, gdy funkcjonariusze przeanalizowali wszystkie zdarzenia łącznie. Policjanci połączyli działania 42-latka w tzw. czyn ciągły. Dzięki temu możliwe było przedstawienie mu zarzutu dotyczącego przestępstwa kradzieży.

Łączna wartość strat została oszacowana na ponad 1000 złotych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Policjanci odzyskali również większość skradzionych rzeczy.

Za kradzież mienia kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie