KSZO Ostrowiec - Avia Świdnik 1:2. Relacja. KSZO Ostrowiec straciło pozycję lidera
W hicie 4. grupy III ligi KSZO Ostrowiec przegrało na własnym stadionie z Avią Świdnik 1:2. Spotkanie dwóch czołowych drużyn tabeli nie zawiodło pod względem emocji, a o losach meczu przesądził krótki, ale niezwykle intensywny fragment drugiej połowy. Dzięki zwycięstwu goście zrewanżowali się za porażkę 1:2 w poprzednim starciu obu zespołów i wykonali ważny krok w walce o czołowe lokaty.
Przed pierwszym gwizdkiem sytuacja w tabeli zapowiadała prawdziwy mecz o stawkę. KSZO przystępowało do rywalizacji jako lider grupy z dorobkiem 48 punktów, natomiast Avia zajmowała drugie miejsce, tracąc do gospodarzy zaledwie jeden punkt. Dodatkowego smaczku spotkaniu dodawały także niedawne ruchy kadrowe – do zespołu ze Świdnika dołączyli byli zawodnicy KSZO, Dominik Pisarek i Mateusz Jarzynka.
Spotkanie rozpoczęło się od ofensywnych prób gospodarzy. W ciągu pierwszych pięciu minut KSZO wywalczyło aż trzy rzuty rożne, jednak nie zdołało przełożyć tej przewagi na zmianę wyniku. Mimo ambitnej gry obu drużyn, pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po przerwie mecz nabrał tempa i w krótkim czasie całkowicie się odmienił. W 50. minucie prowadzenie Avii dał Szymon Kamiński, który otworzył wynik spotkania. Zaledwie trzy minuty później goście zadali kolejny cios – na 2:0 podwyższył Andrij Remeniuk. KSZO odpowiedziało niemal natychmiast. W 55. minucie kontaktową, a jak się później okazało honorową, bramkę zdobył Maksym Gorzhuy.
W dalszej części meczu trenerzy obu zespołów próbowali wpłynąć na przebieg wydarzeń zmianami personalnymi. W 63. minucie w ekipie KSZO na boisku pojawili się Dawid Kroczek, Dawid Zięba i Piotr Łazarz, zastępując odpowiednio Łukasza Siedleckiego, Sebastiana Goca i Jakuba Górskiego. Pięć minut później Avia odpowiedziała roszadami – David Niepsuj wszedł za Dave’a Assuncao, a Marcin Pigiel zmienił Szymona Kamińskiego.
W 70. minucie KSZO dokonało kolejnej zmiany – Damian Lepiarz zastąpił Yevgeniya Belycha. W końcówce trener Avii sięgnął po następne rezerwy: w 80. minucie na murawie pojawili się Patryk Małecki i Kacper Jodłowski w miejsce Michała Zubera i Damiana Zbozienia. Ostatnią zmianę gospodarze przeprowadzili w 83. minucie, gdy Farid Ali zastąpił Dawida Lisowskiego.
Sędzia doliczył do drugiej połowy sześć minut. W nerwowej końcówce żółtymi kartkami za przedłużanie wznowienia gry ukarani zostali Wojciech Kalinowski i za faul Dawid Łącki. Mimo prób gospodarzy wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty pojechały do Świdnika.
Mecz rozegrano w szczególnych okolicznościach organizacyjnych. W związku z karą nałożoną przez Polski Związek Piłki Nożnej na KSZO Ostrowiec, sektory F1, F2 i F3 były niedostępne dla kibiców.
Dla obu drużyn było to kolejne ważne spotkanie po ostatnich występach. KSZO do rywalizacji z Avią przystępowało po wyjazdowym zwycięstwie 1:0 nad Czarnymi Połaniec. Z kolei Avia miała za sobą przegarną 2:1 z Rakowem Częstochowa.