Wypadek w gminie Pawłów. Toyota uderzyła w ogrodzenie
W piątkowy poranek, 15 maja, około godziny 5:30 służby ratunkowe zostały postawione w stan gotowości po zgłoszeniu o groźnym wypadku w miejscowości Rzepin-Kolonia, w gminie Pawłów. Choć pierwsze informacje przekazane dyspozytorowi sugerowały, że w zdarzeniu brały udział dwa pojazdy, rzeczywistość na miejscu zweryfikowała te doniesienia.
Strażacy, którzy pierwsi dotarli pod wskazany adres, zastali rozbitą toyotę carinę. Samochód z impetem zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji.
Z wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 20-letni kierujący toyotą stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i uderzył w płot. Mężczyzna w chwili zdarzenia był trzeźwy
Autem podróżowały dwie młode osoby – wspomniany 20-letni kierowca oraz 19-letnia pasażerka. Z uwagi na siłę uderzenia, oboje zostali natychmiast opatrzeni przez zespół ratownictwa medycznego i przetransportowani do szpitala na szczegółowe badania.
W akcji ratunkowej wzięły udział dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Starachowicach oraz druhowie z OSP Pawłów. Do zadań strażaków, poza zabezpieczeniem terenu, należało odłączenie akumulatora w rozbitym aucie oraz – z uwagi na zamontowaną w pojazdu instalację LPG – bezpieczne zakręcenie butli z gazem.
Dokładne przyczyny oraz okoliczności, które doprowadziły do utraty panowania nad pojazdem o tak wczesnej porze, ustalają teraz starachowiccy policjanci.