Do zdarzenia doszło w miniony piątek na jednym z cmentarzy w powiecie ostrowieckim. Dwóch policjantów z Ostrowca Świętokrzyskiego, mimo że byli już po służbie, zachowało czujność i zareagowało na zagrożenie.
Funkcjonariusze zauważyli pożar i natychmiast udali się na miejsce. Okazało się, że od płonącego znicza zajęły się wiązanki oraz inne elementy znajdujące się na nagrobku. Ogień zaczął szybko się rozprzestrzeniać, stwarzając realne ryzyko, że obejmie sąsiednie groby.
Policjanci nie wahali się ani chwili. Przystąpili do gaszenia pożaru przy użyciu gaśnicy samochodowej. Gdy zorientowali się, że do skutecznego opanowania ognia potrzebne będą dodatkowe środki, zatrzymali przejeżdżający w pobliżu pojazd i poprosili kierowcę o kolejną gaśnicę.
Dzięki ich szybkiej i zdecydowanej reakcji pożar udało się opanować, zanim wyrządził większe szkody. Sytuacja mogła zakończyć się znacznie poważniej, ponieważ ogień na cmentarzu, szczególnie przy suchych wiązankach, zniczach i elementach dekoracyjnych, może rozprzestrzeniać się bardzo szybko.
To kolejny przykład na to, że policjantem jest się nie tylko w czasie służby, ale przez całą dobę. Właściwa ocena sytuacji, opanowanie i gotowość do działania sprawiły, że groźne zdarzenie zostało szybko zażegnane.
Służby przypominają również, aby zachować ostrożność podczas zapalania zniczy. Warto upewnić się, że płomień nie znajduje się zbyt blisko sztucznych kwiatów, wiązanek, stroików czy innych łatwopalnych elementów. Chwila nieuwagi może doprowadzić do pożaru i poważnych strat.