17-latka pisała o planowanym zamachu na szkołę. Policja zatrzymała mieszkankę Starachowic

17-letnia mieszkanka Starachowic została zatrzymana po tym, jak w Internecie miała pisać o planowanym zamachu na jedną ze szkół. Sprawą zajęli się kryminalni, funkcjonariusze CBŚP oraz policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Nastolatka usłyszała już zarzut.

Foto ilustracyjnFoto ilustracyjn
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe, PAWEL_KACPEREK

Do zatrzymania doszło w minioną środę. Policjanci ze Starachowic ustalili, że 17-letnia kobieta, korzystając z jednego z komunikatorów internetowych, miała publikować wiadomości sugerujące, że planuje zamach w szkole. Choć — jak wynika ze wstępnych ustaleń — mogło chodzić o żart lub próbę zwrócenia na siebie uwagi, funkcjonariusze potraktowali sprawę bardzo poważnie.

Internetowy wpis uruchomił policyjne działania

Informacje o możliwym zagrożeniu trafiły do policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. W działania zaangażowali się również funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Mundurowi ustalili personalia osoby, która miała stać za wpisami, a następnie zatrzymali 17-latkę. Jeszcze tego samego dnia młoda kobieta trafiła do policyjnej celi. Zabezpieczono także urządzenia elektroniczne, z których korzystała. Mają one zostać poddane dalszym czynnościom procesowym.

17-latka usłyszała zarzut

Następnego dnia po zatrzymaniu mieszkanka Starachowic usłyszała zarzut dotyczący fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu. Zgodnie z kodeksem karnym za takie przestępstwo może grozić kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Wobec 17-latki zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Została objęta między innymi policyjnym dozorem.

Policja przypomina: takie wpisy nie są żartem

Sprawa pokazuje, że nawet pozornie "żartobliwe" wpisy publikowane w sieci mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. Informacje dotyczące możliwego zagrożenia dla życia i zdrowia są każdorazowo weryfikowane przez służby, a ich autorzy muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.

W przypadku zgłoszeń dotyczących szkół policja reaguje szczególnie stanowczo. Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli, ale też o zapobieganie panice oraz angażowaniu służb w sytuacje, które — jak w tym przypadku — mogły nie mieć realnych podstaw.

Wybrane dla Ciebie