Nadmierna prędkość w trudnych warunkach pogodowych. Konsekwencją jest mandat i zabrane prawo jazdy
Zimowa aura ponownie daje się we znaki kierowcom. Śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność i dynamicznie zmieniające się warunki atmosferyczne sprawiają, że droga hamowania znacząco się wydłuża, a ryzyko utraty panowania nad pojazdem rośnie. Mimo to nie wszyscy uczestnicy ruchu drogowego uwzględniają realia panujące na jezdni. W środę konsekwencje zbyt szybkiej jazdy poniosła 22-letnia mieszkanka powiatu sandomierskiego.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Wyszmontów. Podczas popołudniowego patrolu policjanci ujawnili rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym. Kierująca osobowym fiatem poruszała się z prędkością 109 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 50 km/h. Jak podkreślają funkcjonariusze, w momencie interwencji warunki drogowe były trudne, a nawierzchnia śliska, co dodatkowo zwiększało zagrożenie.
Za popełnione wykroczenie 22-latka została ukarana mandatem karnym w wysokości 1500 złotych oraz otrzymała 13 punktów karnych. Policjanci zatrzymali również jej prawo jazdy na 3 miesiące.
Służby przypominają, że nadmierna prędkość – zwłaszcza zimą – pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych zdarzeń drogowych. W takich warunkach nawet pozornie niewielki błąd może doprowadzić do tragedii, dotykając nie tylko kierującego, lecz także innych uczestników ruchu: pasażerów, pieszych czy rowerzystów.
Policja apeluje do kierowców o rozsądek i dostosowanie stylu jazdy do pogody, a nie wyłącznie do znaków i limitów. Wśród kluczowych zasad wymienia:
- dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych i stanu nawierzchni,
- zachowanie bezpiecznej odległości od innych pojazdów,
- unikanie gwałtownych manewrów na śliskiej drodze,
- szczególną ostrożność w obszarach zabudowanych i w rejonach, gdzie mogą pojawić się piesi.
Zima na drogach wymaga wyobraźni. Chwila pośpiechu może kosztować znacznie więcej niż mandat – może kosztować zdrowie lub życie.