Ostrowiec Świętokrzyski: poseł Adrian Zandberg interweniuje w sprawie mieszkańców ul. Klimkiewiczowskiej 16
Mieszkańcy bloku przy ul. Klimkiewiczowskiej 16 w Ostrowcu Świętokrzyskim od kilku lat pozostają w sporze ze Spółdzielnią Mieszkaniową "Hutnik". Twierdzą, że po wyodrębnieniu wspólnoty mieszkaniowej zostali obciążeni wielotysięcznymi zobowiązaniami, które wcześniej nie były im sygnalizowane. W sprawę zaangażowała się partia Razem. Poseł Adrian Zandberg złożył interwencję poselską, domagając się pełnej transparentności rozliczeń.
Temat był przedmiotem konferencji prasowej, która odbyła się 25 marca w Ostrowcu Świętokrzyskim. W spotkaniu uczestniczyli Mariusz Sochacki z Zarządu Okręgu Świętokrzyskiego partii Razem, Agnieszka Stachurska – ostrowczanka i działaczka partii – oraz przedstawiciele mieszkańców budynku.
Spór trwa od 2022 roku, kiedy lokatorzy zdecydowali się na wyodrębnienie wspólnoty mieszkaniowej. Jak podkreślają, przez lata regularnie opłacali składki na fundusz remontowy i nie posiadali zadłużenia, co – według nich – potwierdzały wydawane przez spółdzielnię zaświadczenia.
Sednem sprawy jest rozliczenie środków gromadzonych na funduszu remontowym budynku. W nieruchomości konieczne były pilne prace, w tym remont przeciekającego dachu, a później także termomodernizacja całego obiektu. Mieszkańcy wskazują, że jeszcze przed remontem dachu na funduszu miało znajdować się około 200 tys. zł, a po zakończeniu prac pozostać miało około 60 tys. zł. Podkreślają również, że przy zaciąganiu kredytu na termomodernizację spółdzielnia miała potwierdzić brak zadłużenia budynku.
Sytuacja miała zmienić się po utworzeniu wspólnoty. Wówczas mieszkańcy zaczęli otrzymywać informacje o wysokich zobowiązaniach – najpierw dotyczących kosztów termomodernizacji, a następnie także remontu dachu. Jak relacjonują, kwoty te sięgały nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych na lokal. Ich zdaniem przedstawiane wyliczenia były niejasne, a wysokość należności zmieniała się w czasie, co wzbudziło poważne wątpliwości co do prawidłowości rozliczeń.
Lokatorzy zwracają również uwagę, że przez lata nie otrzymywali pełnych zestawień kosztów. W dokumentach, które im przedstawiano, miały pojawiać się rozbieżności dotyczące stanu funduszu remontowego i sposobu księgowania wydatków. Obecnie część mieszkańców została pozwana przez spółdzielnię i musi indywidualnie bronić swoich racji przed sądem.
– Nie może być tak, że mieszkańcy przez lata płacą, a potem dowiadują się, że mają wielotysięczne długi, których nie potrafi im się jasno wyjaśnić – mówił podczas konferencji Mariusz Sochacki.
Agnieszka Stachurska podkreślała społeczny wymiar problemu. – To ogromne obciążenie dla zwykłych ludzi. Szczególnie dla osób starszych, które zostają same z problemem i koniecznością walki w sądzie – zaznaczyła.
W odpowiedzi na zgłaszane przez mieszkańców wątpliwości partia Razem podjęła działania na szczeblu parlamentarnym. Poseł Adrian Zandberg złożył interwencję poselską do kierownictwa Spółdzielni Mieszkaniowej "Hutnik". Domaga się w niej przedstawienia szczegółowych informacji dotyczących stanu funduszu remontowego, rozliczenia przeprowadzonych remontów oraz zasad naliczania zobowiązań wobec mieszkańców. Od momentu złożenia interwencji prezes spółdzielni ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi.
Przedstawiciele Razem podkreślają, że sprawa z Ostrowca Świętokrzyskiego nie jest odosobniona. Ich zdaniem wpisuje się ona w szerszy problem dotyczący funkcjonowania części spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych w Polsce.
– Administratorzy osiedli nie stoją ponad prawem. Mieszkańcy mają prawo do przejrzystych rozliczeń i jasnych informacji o tym, co dzieje się z ich pieniędzmi – zaznaczył Sochacki.
Partia Razem zapowiada dalsze monitorowanie sprawy i wsparcie mieszkańców w dochodzeniu do pełnego wyjaśnienia okoliczności sporu.