Patryk Vega

„Small World” Patryka Vegi – Recenzja. Czy warto iść do kina?

„Small World” Patryka Vegi – Recenzja. Czy warto iść do kina?

Akcja filmu „Small World” tylko przez chwilę toczy się w Polsce. Po porwaniu Oli główny bohater Robert Goc, podejmuje się pomocy zdesperowanej matce w odnalezieniu ukochanej córeczki. Tak zostanie uwikłany w wieloletnie śledztwo. Ale wracając, akcja filmu toczy się m.in. w Rosji, Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach. W związku z tym dialogi są w języku rosyjskim i głównie angielskim. Z tego względu producent przygotował napisy w języku polskim. Minusem dla osób nie znających języków obcych i wyświetlania napisów jest fakt, że skupiamy się na czytaniu napisów, przez co uciekają nam inne szczegóły na które moglibyśmy zwrócić uwagę – na przykład mimika twarzy aktorów. Mimo, że jest to film o pedofilii, scen z seksem z dziećmi na szczęście nie ma. Reżyser sprytnie to rozwiązał. Jeśli już pojawia się jakiś wątek scena jest rozmyta, lub kamera skierowana w innym kierunku. Sceny seksu pojawiają się gdy Ola ma 16-lat. Główną bohaterkę gra Julia Wieniawa i poradziła sobie z tą rolą bardzo dobrze moim zdaniem. Sceny seksu pojawiają się gdy Ola jest w pracy, czyli dorabia sobie w burdelu. Jest tak zmontowana, że można powiedzieć, iż jest w nienajgorszym tonie. To co dzieje się później – jest trochę szokujące i niesmaczne, ale przemilczę ten fragment filmu. Po prostu po poprzedniej grupie klientów, przychodzi kolejny klient. Co tam się stanie – można zobaczyć w kinach. Więcej poniżej!
Kobiety mafii 2 – mamy zwiastun

Kobiety mafii 2 – mamy zwiastun