Zatrzymany za pornografię dziecięcą. Sąd zdecydował o areszcie [zdjęcia, wideo]

Ogólnopolska operacja uderzająca w internetową pedofilię, prowadzona pod wymownym kryptonimem "Hellfire", dotarła do powiatu koneckiego. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) namierzyli i zatrzymali 39-latka, który w domowym zaciszu gromadził materiały budzące grozę. W jego komputerach i na nośnikach danych śledczy doliczyli się co najmniej 850 plików przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci oraz drastyczne sceny ze zwierzętami.

Na zdjęciu funkcjonariusz w trakcie analizy sprzętuNa zdjęciu funkcjonariusz w trakcie analizy sprzętu
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: SpottedAlert.pl

Zatrzymanie to pokłosie zakrojonej na szeroką skalę akcji, w ramach której w całym kraju w ręce policji wpadły 123 osoby. Służby zabezpieczyły łącznie 33 tysiące nielegalnych materiałów. Na tym tle sprawa mieszkańca spod Końskich jawi się jako jeden z istotnych elementów siatki osób korzystających z zakazanych treści w sieci.

Koneccy funkcjonariusze weszli do mieszkania mężczyzny 16 kwietnia. Zabezpieczony sprzęt elektroniczny poddano natychmiastowej analizie, która potwierdziła najgorsze przypuszczenia mundurowych. Dzień później prokurator postawił 39-latkowi zarzuty dotyczące zarówno posiadania, jak i rozpowszechniania pornografii dziecięcej oraz zoofilii.

Linią obrony podejrzanego jest przyznanie się do winy tylko w połowie. Mężczyzna potwierdził przed śledczymi, że trzymał nielegalne pliki na swoich urządzeniach, jednak stanowczo zaprzecza, jakoby wysyłał je dalej w świat. Prokuratura i sąd podeszły jednak do tych wyjaśnień z dużą rezerwą.

Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Końskich zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy

– informuje Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

Obecnie śledczy z Prokuratury Rejonowej w Końskich drobiazgowo sprawdzają historię aktywności mężczyzny w internecie. Eksperci od cyberprzestępczości sprawdzają, czy 39-latek rzeczywiście był jedynie "odbiorcą", czy jednak aktywnie uczestniczył w wymianie i udostępnianiu zakazanych treści, co znacznie obciążałoby jego sytuację procesową.

Skala zabezpieczonych materiałów jest porażająca, a konsekwencje, jakie mogą spotkać mieszkańca powiatu, są wyjątkowo surowe. Za posiadanie i udostępnianie tak drastycznej pornografii polskie prawo przewiduje karę od 2 do nawet 15 lat pozbawienia wolności.

Operacja Hellfire – uderzenie w przestępczość pedofilską

  • Funkcjonariusze CBZC w trakcie czynności śledczych
  • Funkcjonariusze CBZC w trakcie czynności śledczych
  • Funkcjonariusze CBZC w trakcie czynności śledczych
  • Funkcjonariusze CBZC w trakcie czynności śledczych
  • Funkcjonariusze CBZC w trakcie czynności śledczych
[1/5] Funkcjonariusze CBZC w trakcie czynności śledczych Źródło zdjęć: Licencjodawca | Foto: SpottedAlert.pl
Wybrane dla Ciebie