Do kontroli doszło w tym tygodniu podczas służby policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego w Puławach. Funkcjonariusze, poruszający się nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator, zwrócili uwagę na Mercedesa, który z dużą prędkością mijał kolejne samochody.
Pomiar nie pozostawił wątpliwości: prędkość auta była bliska 200 km/h. Tymczasem w tym miejscu obowiązuje limit 120 km/h. Policjanci podjęli interwencję i zatrzymali pojazd w bezpiecznym miejscu.
Za kierownicą siedziała 23-letnia obywatelka Ukrainy, mieszkająca w Warszawie. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami nie próbowała kwestionować faktów. Wprost przyznała, że się spieszyła – jej celem była wizyta kosmetyczna w stolicy, gdzie miała mieć robione paznokcie.
Mandat był najwyższy z możliwych za to wykroczenie: 2 500 złotych oraz 15 punktów karnych. Policjanci przypominają też o przepisach dotyczących tzw. recydywy drogowej. Jeśli kierująca w ciągu dwóch lat ponownie popełni to samo wykroczenie, kara może wynieść już 5 tysięcy złotych.
Policja apeluje o rozwagę na drogach. Nadmierna prędkość wciąż jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków, a ekspresówki – mimo dobrej infrastruktury – nie wybaczają błędów. Funkcjonariusze przypominają: kilka minut zysku nie jest warte ryzyka utraty zdrowia lub życia.