Znalazła saszetkę seniora. Teraz razem z partnerem odpowie za wypłaty z jego konta
To miała być zwykła zguba — saszetka z dokumentami, gotówką i kartą płatniczą. Dla 84-letniego mieszkańca powiatu ostrowieckiego jej utrata oznaczała jednak znacznie więcej niż tylko stres i formalności. Według ustaleń policji, karta seniora została później wykorzystana do wypłat z bankomatu.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim. Funkcjonariusze ustalili i zatrzymali 23-letnią ostrowczankę. Kobieta usłyszała zarzuty związane z przywłaszczeniem saszetki oraz włamaniami na rachunek bankowy. Jej 34-letni partner takie same zarzuty usłyszał już pod koniec kwietnia.
W saszetce były pieniądze, dokumenty i karta
Do zdarzenia doszło na początku sierpnia ubiegłego roku. Jak wynika z ustaleń śledczych, para miała przywłaszczyć saszetkę należącą do 84-letniego pokrzywdzonego. W środku znajdowało się między innymi 1000 złotych, prawo jazdy, dowód osobisty oraz karta płatnicza.
Na tym sprawa się jednak nie zakończyła. Policjanci ustalili, że przywłaszczona karta została później użyta do wypłat pieniędzy z rachunku bankowego seniora.
Cztery wypłaty i 16 nieudanych prób
Według funkcjonariuszy podejrzani czterokrotnie włamali się na konto bankowe 84-latka, wypłacając z bankomatu łącznie 950 złotych. Mundurowi ustalili również, że podejmowali kolejne próby użycia karty.
Łącznie miało dojść do 16 usiłowań wypłaty gotówki z bankomatu oraz zapłaty kartą za zakupy. Te transakcje nie zostały jednak zrealizowane.
23-latka przyznała się do zarzutów
23-letnia kobieta została zatrzymana i przewieziona do ostrowieckiej komendy. Tam usłyszała zarzuty, do których — jak przekazuje policja — się przyznała.
Jej 34-letni partner odpowiada za te same przestępstwa. W jego przypadku sytuacja jest poważniejsza, ponieważ według śledczych działał w warunkach multirecydywy. Oznacza to, że może grozić mu surowszy wymiar kary.
Za zarzucane czyny podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.