64‑latek zatrzymany po oszustwie "na wypadek". Senior z gminy Nowy Korczyn stracił 217 tys. zł
Policjanci z Buska-Zdroju, przy wsparciu funkcjonariuszy z powiatu gorlickiego, zatrzymali 64-letniego mężczyznę podejrzewanego o udział w oszustwie metodą "na wypadek". Ofiarą przestępców padł 65-letni mieszkaniec gminy Nowy Korczyn, który przekazał oszustom aż 217 tys. zł.
Do zdarzenia doszło w niedzielę na terenie gminy Nowy Korczyn. W godzinach popołudniowych do 65-latka zadzwonił mężczyzna podający się za "prokuratora". Przekazał seniorowi informację, że jego córka wraz z mężem miała spowodować poważny wypadek drogowy, w którym ciężko ranna została starsza kobieta.
Chwilę później rozmówca przekazał telefon rzekomej córce. Zapłakana kobieta przekonywała, że pilnie potrzebne są pieniądze na adwokata i "załatwienie sprawy". Zmanipulowany 65-latek zebrał 217 tys. zł – ze swoich oszczędności oraz pieniędzy syna – a następnie przekazał gotówkę mężczyźnie, który miał być "taksówkarzem".
Po odebraniu pieniędzy sprawca oddalił się pieszo z miejsca przekazania. Kiedy pokrzywdzony wrócił do domu i zastał tam córkę oraz jej męża, zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. O wszystkim natychmiast powiadomił policję.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju. W toku intensywnych działań śledczy ustalili markę i numer rejestracyjny pojazdu, którym poruszał się tzw. "odbierak". Trop doprowadził policjantów do województwa małopolskiego, na teren powiatu gorlickiego.
Wczoraj, w ramach pomocy prawnej, buscy kryminalni zwrócili się do miejscowych policjantów o wsparcie w zatrzymaniu podejrzewanego. 64-letni mieszkaniec powiatu starachowickiego został zatrzymany i trafił do celi w buskiej komendzie.
Podczas zatrzymania funkcjonariusze znaleźli przy nim ponad 4 tys. zł. Z kolei w miejscu jego zamieszkania zabezpieczono kilkanaście kart SIM, telefony komórkowe oraz pieniądze w różnych walutach.
Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Trwają czynności mające ustalić, komu i w jakich okolicznościach przekazano pieniądze pochodzące z oszustwa. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, nie było to jedyne tego typu zdarzenie z udziałem 64-latka – do kilku podobnych przypadków miało dojść również na terenie powiatu starachowickiego.
Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.