Anonimowy telefon uratował życie. Dwaj nietrzeźwi mężczyźni chcieli nocować w śpiworach w opuszczonym budynku w Opatowie
Dwie osoby mogły nie przeżyć nocy w skrajnie niebezpiecznych warunkach. W Opatowie, na klatce schodowej jednego z nieużytkowanych budynków, dwóch mężczyzn rozkładało śpiwory i piło alkohol. Dzięki anonimowemu zgłoszeniu oraz szybkiej interwencji policjantów nie doszło do tragedii.
Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór. Dyżurny opatowskiej jednostki policji odebrał informację, że w niezamieszkałym budynku w mieście znajdują się dwaj mężczyźni, którzy przygotowują się do noclegu na klatce schodowej i spożywają alkohol. W związku z niską temperaturą sytuacja była realnym zagrożeniem dla ich życia i zdrowia — połączenie wychłodzenia organizmu z silnym upojeniem alkoholowym może prowadzić do utraty przytomności, hipotermii, a w konsekwencji nawet śmierci.
Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze ustalili tożsamość mężczyzn: jeden z nich to 47-letni mieszkaniec Opatowa, drugi — 45-letni mężczyzna z powiatu ostrowieckiego. Jak wynikało z policyjnych ustaleń, starszy z mężczyzn miał konflikt z sąsiadami i nie chciał wracać do swojego miejsca zamieszkania. Obaj zamierzali spędzić noc w opuszczonym budynku.
Mężczyźni zostali przewiezieni do komendy, gdzie mogli się ogrzać. Policjanci przeprowadzili także badanie trzeźwości. Wyniki były alarmujące: 47-latek miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu, a jego 45-letni kolega — 3,4 promila. Ze względu na stan upojenia i brak możliwości przekazania ich pod opiekę bliskich funkcjonariusze podjęli decyzję o umieszczeniu mężczyzn w Policyjnym Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych, o ile pozwoli na to stan zdrowia.
O dalszych krokach zadecydowały wyniki badania lekarskiego. Młodszy z mężczyzn wymagał opieki medyków i został przekazany służbom zdrowia. Starszy mógł dochodzić do siebie pod nadzorem policjantów.
Służby podkreślają, że w okresie zimowym takie interwencje mają szczególne znaczenie. Alkohol daje złudne poczucie ciepła, ale w rzeczywistości przyspiesza utratę temperatury przez organizm i osłabia reakcje obronne. W praktyce oznacza to, że osoby nietrzeźwe są wyjątkowo narażone na wychłodzenie, szczególnie gdy zasypiają w nieogrzewanych pomieszczeniach lub na zewnątrz.
Ta historia ma jednak także drugi, ważny wymiar: pokazuje, jak wiele może zmienić jedna decyzja przypadkowego świadka. Anonimowy sygnał do odpowiednich służb uruchomił działania, które najprawdopodobniej uratowały dwa ludzkie życia. Policja apeluje, by nie pozostawać obojętnym — zwłaszcza wtedy, gdy temperatura spada, a ktoś może potrzebować natychmiastowej pomocy.