Po dotarciu na miejsce pomimo głośnego nawoływania i pukania nikt nie otworzył dzielnicowemu drzwi. Z uwagi na fakt, że mieszkanie było usytuowane na parterze, nie czekając dłużej policjant dostał się na balkon, gdzie przez okno zauważył leżącego na łóżku mężczyznę. W takiej sytuacji liczyła się każda minuta dlatego funkcjonariusz postanowił siłowo dostać się do wnętrza mieszkania. Po wejściu do środka policjant natychmiast udzielił nieprzytomnemu 37-latkowi pomocy przedmedycznej.
Po chwili mężczyzna odzyskał świadomość i poinformował stróża prawa, że zażył około 20 tabletek, które popił alkoholem. Na miejsce wezwano załogę karetki pogotowia, która zabrała zdesperowanego mężczyznę do szpitala celem udzielenia mu specjalistycznej pomocy.
Dzięki dobremu rozpoznaniu rewiru służbowego, szybkiej i profesjonalnej akcji przeprowadzonej przez st. sierż. Marcina Bisa nie doszło do tragedii.