Do zgłoszenia doszło wczoraj przed północą. Informacja, która trafiła do funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie, dotyczyła osoby leżącej w zaroślach i niedającej oznak życia.
Na miejsce szybko skierowano patrol. Policjanci podjęli natychmiastową reanimację i prowadzili ją do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Mimo wysiłku mundurowych i medyków życia młodej kobiety nie udało się uratować.
Pierwsze ustalenia wskazywały, że do śmierci kobiety mógł przyczynić się ktoś inny
Już pierwsze czynności wykonane na miejscu zdarzenia wskazywały, że śmierć 29-latki mogła nie być wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Policjanci zaczęli sprawdzać, czy do tragedii mogła przyczynić się inna osoba.
Sytuacja była na tyle poważna, że komendant powiatowy ogłosił alarm dla wszystkich podległych mu policjantów. Do działań skierowano również funkcjonariuszy z Oddziału Prewencji Policji w Kielcach, mundurowych z poszczególnych wydziałów Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, przewodników z psami służbowymi oraz operatorów dronów.
W krótkim czasie w poszukiwaniach osoby mogącej mieć związek ze zdarzeniem brało udział blisko 150 policjantów. Funkcjonariusze pracowali w terenie i analizowali kolejne informacje, które mogły pomóc w ustaleniu przebiegu tragicznych wydarzeń.
Zatrzymano 19-letniego mężczyznę
Dynamiczne działania policjantów szybko doprowadziły do wytypowania osoby podejrzewanej o możliwy związek ze śmiercią kobiety. Chwilę po godzinie 3.00 na terenie Jędrzejowa zatrzymany został 19-letni mężczyzna.
Po przeprowadzonych badaniach lekarskich trafił on do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii
Obecnie policjanci prowadzą dalsze czynności, których celem jest dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności śmierci 29-latki. Śledczy będą ustalać, co wydarzyło się przed znalezieniem kobiety w zaroślach oraz jaki mógł być udział zatrzymanego 19-latka w tym zdarzeniu.
Na obecnym etapie należy podkreślić, że zatrzymany mężczyzna jest osobą podejrzewaną o związek ze sprawą. O jego ewentualnej odpowiedzialności mogą zdecydować dopiero dalsze czynności procesowe i sąd.