Policjanci dowiedzieli się też, że 75-latka, która mieszkała w pobliżu torowiska od dawna skracała sobie przejście w miejscu, przy którym ustawiony był znak zakazujący przechodzenia przez tory. Dzisiaj postąpiła jak zwykle. Jej droga przecięła się jednak z nadjeżdżającym składem, którego, zapewne z przyzwyczajenia, się nie spodziewała. To o mały włos nie doprowadziło do tragedii.
Przejazdy kolejowe i torowiska na całej swojej długości to niebezpieczne miejsca. Dlatego tez prawo zabrania wstępu i przebywania m.in. na obszarze torowisk, a tym bardziej przechodzenia przez nie w miejscu do tego nieprzeznaczonych.