Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że skoda zatrzymała się zgodnie z warunkami panującymi na drodze za innym audi, które czekało przed sygnalizatorem nadającym czerwone światło. Wtedy 19-latek, jadący kolejnym autem marki Audi, najechał na tył skody.
W trakcie czynności na miejscu zdarzenia policjanci skontrolowali stan trzeźwości wszystkich uczestników kolizji. Okazało się, że nie tylko 19-letni sprawca był pod wpływem alkoholu. Za kierownicą skody siedziała również 20-latka, u której urządzenie pomiarowe wykazało 0,3 promila alkoholu. Trzeci z kierujących był trzeźwy.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Sprawa będzie miała jednak poważne konsekwencje prawne.
19-latek odpowie przed sądem za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Konsekwencje poniesie także 20-letnia kierująca skodą. Kobieta dopuściła się wykroczenia, straciła już prawo jazdy, a o dalszych sankcjach zdecyduje sąd.
Policja po raz kolejny przypomina, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu stanowi śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nawet niewielka ilość alkoholu może obniżyć refleks i zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze.