Pierwsze zgłoszenie o nietypowym incydencie wpłynęło około godziny 3:30. Według relacji świadków, rozpędzony samochód uderzył w latarnię przy ulicy Wiosennej, a następnie kontynuował jazdę w kierunku Pocieszki. Kiedy na miejsce dotarli policjanci, szybko okazało się, że sprawca pozostawił po sobie znacznie więcej zniszczeń.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że auto z impetem wjechało na chodnik na rogu ulic Nowy Świat i Pocieszka. Zniszczony został słupek ochronny oraz znak z tabliczkami nazw ulic. Chwilę później kierowca wjechał na parking, gdzie uderzył w zaparkowanego opla. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd został wepchnięty na stojącego obok fiata, a ten uderzył w kolejną mazdę.
Po wszystkim kierowca uciekł, nie udzielając żadnych wyjaśnień i nie zostawiając danych kontaktowych. Policjanci zabezpieczyli ślady na miejscu i analizują nagrania z monitoringu miejskiego, które mogą pomóc w identyfikacji sprawcy.
W piątkowy poranek w sieci pojawiły się również doniesienia o kolejnym zniszczonym pojeździe, zaparkowanym przy ulicy Wojewódzkiej. Samochód miał porysowany bok i urwane lusterko — nie jest jednak pewne, czy uszkodzenia mają związek z tą samą nocną kolizją.
Funkcjonariusze apelują do osób, które mogły widzieć zdarzenie lub dysponują nagraniami z kamer samochodowych, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Kielcach.