Po przyjeździe patrolu podejrzenia szybko się potwierdziły — alkomat wykazał u kobiety dwa promile alkoholu. Jak podaje starszy aspirant Jacek Borek z kieleckiej policji, funkcjonariusze sprawdzają teraz wszystkie okoliczności zdarzenia.
Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że nietrzeźwa opiekunka razem z trzeźwą współpracownicą zajmowała się grupą dziesięciorga dzieci. Na razie nie wiadomo, czy usłyszy zarzut narażenia podopiecznych na niebezpieczeństwo.