Internetowe okazje po raz kolejny okazały się bardzo kosztowne. W ostatnich dniach do policjantów w Opatowie i Ożarowie zgłosiły się trzy osoby, które padły ofiarą różnych metod oszustwa.
Najpoważniejszy przypadek dotyczył 27-letniego mieszkańca gminy Ożarów. Mężczyzna wystawił na portalu sprzedażowym opony samochodowe za 600 złotych.
Na jego ogłoszenie odpowiedziała osoba podająca się za zainteresowanego kupującego.
Chciał sprzedać opony. Z konta zniknęło 7200 zł
Rzekomy klient zdobył zaufanie 27-latka, a następnie przesłał mu instrukcję dotyczącą odebrania płatności poprzez specjalny formularz.
Mężczyzna wykonywał kolejne polecenia oszusta. Zamiast otrzymać 600 złotych za sprzedawane opony, stracił ze swojego rachunku bankowego aż 7200 złotych.
To jedna z popularnych metod działania internetowych przestępców. Oszust podszywa się pod kupującego i przekonuje sprzedawcę, że aby odebrać pieniądze, musi kliknąć przesłany link, a następnie podać dane potrzebne rzekomo do realizacji transakcji.
W rzeczywistości może to prowadzić do przejęcia danych bankowych i kradzieży pieniędzy.
Zamówił urządzenie za 299 zł. W paczce były tanie narzędzia
Inny scenariusz spotkał 47-letniego mieszkańca gminy Opatów. Mężczyzna znalazł w Internecie ofertę komunikatora drogowego za 299 złotych.
Zamówienie zostało wysłane za pobraniem. 47-latek zapłacił kurierowi, a dopiero później otworzył przesyłkę.
Wtedy okazało się, że zamiast zamówionego sprzętu w kartonie znajdował się tani zestaw narzędzi o niskiej jakości.
17-latek zamówił markowy sprzęt. Dostał garnek
Jeszcze bardziej zaskakująca zawartość przesyłki czekała na 17-letniego mieszkańca gminy Ożarów.
Nastolatek natrafił w aplikacji z krótkimi filmami na reklamę elektrycznej towotnicy znanej marki. Cena wynosiła 400 złotych.
Oferta okazała się pułapką. 17-latek zamówił produkt za pobraniem i zapłacił kurierowi przy odbiorze. Po otwarciu kartonu zamiast oczekiwanego elektronarzędzia znalazł garnek.
Blisko 8 tysięcy złotych strat
Łącznie pokrzywdzeni stracili blisko 8 tysięcy złotych. Policjanci po raz kolejny apelują, aby zachować szczególną ostrożność zarówno podczas sprzedaży przedmiotów w Internecie, jak i korzystania z wyjątkowo atrakcyjnych ofert.
Sprzedający powinien pamiętać, że do otrzymania pieniędzy za towar nie jest konieczne podawanie danych karty płatniczej czy logowanie się do bankowości poprzez link przesłany przez kupującego.
Ostrożność powinny wzbudzać również reklamy markowych produktów oferowanych za cenę zdecydowanie niższą niż w innych sklepach. Sama możliwość zapłaty za pobraniem nie gwarantuje bezpieczeństwa – zawartość paczki może znacząco różnić się od tego, co przedstawiono w ogłoszeniu.
W Internecie presja czasu, wyjątkowa promocja i pozornie prosta transakcja często są elementami scenariusza przygotowanego przez oszustów. Zanim przelejemy pieniądze lub podamy dane bankowe, warto dokładnie sprawdzić ofertę i sprzedawcę.