Tragiczny kulig w Nowinach. 22‑latek zginął, 21‑latek w ciężkim stanie w szpitalu
W nocy ze środy na czwartek w podkieleckich Nowinach doszło do tragicznego wypadku podczas kuligu. Życie stracił 22-letni mężczyzna, a jego 21-letni towarzysz w poważnym stanie trafił do szpitala. Sanki, na których jechali, były ciągnięte przez samochód osobowy.
Do zdarzenia doszło kilkanaście minut po godzinie 23 na ulicy Inwestycyjnej w Nowinach. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 20-letni kierowca Skody jechał tą ulicą, ciągnąc za pojazdem sanki, na których znajdowało się dwóch mężczyzn w wieku 21 i 22 lat. W pewnym momencie, gdy kierujący Skodą skręcił w prawo, sanki zostały wyniesione na przeciwległy pas ruchu.
W efekcie doszło do zderzenia z nadjeżdżającą Dacią, którą prowadził również 20-latek. Na miejscu natychmiast podjęto działania ratunkowe. – Służby ratunkowe podjęły reanimację 22-letniego mężczyzny. Życia poszkodowanego nie udało się uratować, lekarz stwierdził zgon – przekazała w czwartek rano podkomisarz Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Drugi z uczestników kuligu, 21-letni mężczyzna, został przewieziony do szpitala. Jego stan określany jest jako poważny.
Policja informuje, że obaj kierujący samochodami byli w chwili zdarzenia trzeźwi. Funkcjonariusze zabezpieczają materiał dowodowy i ustalają szczegółowe okoliczności oraz dokładny przebieg wypadku.
Służby przypominają, że kuligi organizowane z udziałem samochodów – w szczególności na drogach publicznych – niosą ze sobą skrajnie wysokie ryzyko. Utrata kontroli nad sankami, brak pasów bezpieczeństwa i bliskość innych uczestników ruchu mogą w ułamku sekundy doprowadzić do tragedii.