Trzy prawa jazdy zatrzymane w święta. Rekordzista pędził 171 km/h w terenie zabudowanym
W okresie świątecznym policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Opatowie zatrzymali trzy prawa jazdy kierowcom, którzy rażąco przekroczyli dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym. Najbardziej nieodpowiedzialny z nich prowadził mercedesa z prędkością 171 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Funkcjonariusze przez cały świąteczny weekend prowadzili wzmożone kontrole, dbając o bezpieczeństwo podróżnych na drogach powiatu opatowskiego. Jak się okazało, mimo policyjnych apeli nie wszyscy kierowcy stosowali się do przepisów ruchu drogowego, co skończyło się dla nich dotkliwymi konsekwencjami.
Pierwszy z zatrzymanych piratów drogowych wpadł w ręce policjantów w przedświąteczny piątek na drodze krajowej nr 74 w Stodołach-Koloniach. Kierujący mazdą mieszkaniec województwa lubelskiego przekroczył dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym o 61 km/h. W miejscu, gdzie powinien jechać najwyżej 50 km/h, poruszał się znacznie szybciej. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych oraz 14 punktami karnymi.
Do jeszcze poważniejszego naruszenia przepisów doszło w sobotę wieczorem w Sadowiu na drodze krajowej nr 9. Policjanci zatrzymali tam 48-letniego kierowcę mercedesa, który jechał 171 km/h w obszarze zabudowanym. Oznacza to, że przekroczył dozwoloną prędkość aż o 121 km/h. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych i otrzymał 15 punktów karnych.
Trzeci przypadek odnotowano w poniedziałek w Oficjałowie, również na krajowej "dziewiątce". Na policyjnym mierniku prędkości zapisał się 47-letni kierowca BMW, który w terenie zabudowanym jechał o 53 km/h za szybko. Jak ustalili mundurowi, wykroczenie zostało popełnione w warunkach recydywy. W konsekwencji kierowca musiał liczyć się z mandatem w wysokości 3 tysięcy złotych oraz 13 punktami karnymi.
W każdym z trzech przypadków policjanci zatrzymali kierowcom prawa jazdy na trzy miesiące. Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Szczególnie w okresach wzmożonego ruchu, takich jak święta, brawura i lekceważenie przepisów mogą prowadzić do dramatu nie tylko dla samych kierowców, ale również dla innych uczestników ruchu.