Zapłaciła 560 zł za markowe buty. Po otwarciu paczki zobaczyła coś zupełnie innego

Reklama w mediach społecznościowych, atrakcyjna oferta markowego obuwia i płatność przy odbiorze – zakup wydawał się bezpieczny. Gdy 39-letnia kobieta z powiatu opatowskiego otworzyła przesyłkę, zamiast zamówionych produktów znalazła w niej dwie pary butów bardzo niskiej jakości. Sprawę zgłosiła policjantom z Ożarowa.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: pexels.com
Konrad Koneczny

Internetowe zakupy miały zakończyć się otrzymaniem markowego obuwia. Zamiast tego 39-latka straciła 560 zł i musiała szukać pomocy u firmy kurierskiej oraz policji.

Kobieta podczas korzystania z jednego z portali społecznościowych należących do firmy Meta zobaczyła reklamę sklepu internetowego. Sprzedawca oferował buty znanej marki. Oferta wzbudziła jej zainteresowanie, dlatego kliknęła zamieszczony w reklamie link.

Wybrała płatność przy odbiorze

Po przejściu na stronę sklepu 39-latka wypełniła formularz, podała dane adresowe i złożyła zamówienie. Zdecydowała się na płatność przy odbiorze, uznając ją za bezpieczniejsze rozwiązanie niż wcześniejszy przelew.

Przed sfinalizowaniem zakupu nie sprawdziła jednak, kto w rzeczywistości prowadzi sklep. Na stronie brakowało danych rejestrowych przedsiębiorcy oraz informacji umożliwiających bezpośredni kontakt ze sprzedawcą.

Dodatkowym sygnałem ostrzegawczym była wiadomość z potwierdzeniem zamówienia. Została wysłana z domeny, która nie miała związku z oficjalną stroną marki.

Zawartość przesyłki nie zgadzała się z zamówieniem

Kiedy kurier dostarczył paczkę, kobieta zapłaciła za nią 560 zł. Dopiero po przekazaniu pieniędzy mogła sprawdzić, co znajdowało się w środku.

Po otwarciu przesyłki okazało się, że zamiast zamówionego markowego obuwia otrzymała dwie pary butów bardzo niskiej jakości, które nie odpowiadały złożonemu zamówieniu.

39-latka szybko zorientowała się, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszustwa. Natychmiast skontaktowała się z infolinią firmy kurierskiej. Uzyskała tam informację o wstrzymaniu wypłaty pieniędzy nadawcy przesyłki. Następnie zgłosiła się do Komisariatu Policji w Ożarowie.

Płatność przy odbiorze nie zawsze chroni kupującego

Historia 39-latki pokazuje, że wybranie przesyłki pobraniowej nie gwarantuje bezpieczeństwa zakupu. Klient nie przekazuje wprawdzie pieniędzy podczas składania zamówienia, ale najczęściej musi zapłacić kurierowi przed otwarciem paczki.

Przed zakupem w nieznanym sklepie warto sprawdzić jego pełną nazwę, adres, dane rejestrowe, regulamin oraz dostępne sposoby kontaktu. Niepokój powinny wzbudzić brak takich informacji, wyjątkowo korzystna cena, presja na szybkie podjęcie decyzji oraz wiadomości wysyłane z domen niezwiązanych z oficjalną marką.

W przypadku otrzymania produktu niezgodnego z zamówieniem należy zachować opakowanie, potwierdzenie płatności i całą korespondencję ze sprzedawcą. Warto również jak najszybciej skontaktować się z firmą kurierską oraz zgłosić podejrzenie oszustwa policji.

Wybrane dla Ciebie