Po tragedii w centrum Krakowa premier mówi o odwadze policjantów i solidarności

Premier: W obliczu tragedii w Krakowie zobaczyliśmy to, co w ludziach najlepsze - odwagę policjantów, poświęcenie ratowników i bezinteresowną pomoc ludziPremier: W obliczu tragedii w Krakowie zobaczyliśmy to, co w ludziach najlepsze - odwagę policjantów, poświęcenie ratowników i bezinteresowną pomoc ludzi
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów RP

Sześć osób zginęło, a 15 zostało rannych w sobotnim ataku w centrum Krakowa. Ranny został również 24-letni napastnik, zatrzymany po wymianie ognia z policjantami. Dwóch funkcjonariuszy pozostawało po operacjach w ciężkim stanie. W domu sprawcy służby znalazły ciała trzech osób. Premier Donald Tusk wezwał do solidarności z rodzinami ofiar i korzystania wyłącznie z oficjalnych komunikatów. W całej Polsce 8 i 9 listopada obowiązuje żałoba narodowa.

Pierwsza informacja o strzałach dotarła do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w sobotę 7 listopada o godz. 15.00 i 15 sekund. W ciągu kolejnych chwil operatorzy odebrali około 40 zgłoszeń. O godz. 15.03 policjanci, którzy jako pierwsi dotarli do sprawcy, podjęli z nim wymianę ognia.

Atak rozpoczął się w rejonie Rynku Głównego i ul. Sławkowskiej. Według informacji miasta napastnik miał strzelać z przejeżdżającego samochodu. Na placu Wszystkich Świętych pocisk uszkodził szybę w kabinie motorniczego tramwaju linii nr 1, ale nikt z pasażerów ani prowadzący pojazd nie odniósł obrażeń. 24-letni obywatel Polski z województwa świętokrzyskiego został postrzelony i zatrzymany w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.

Policjanci zatrzymali napastnika po wymianie ognia

Dwóch młodych policjantów zostało ciężko rannych podczas interwencji. Komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń przekazał po odprawie, że obaj przeszli operacje. Premier zapowiedział objęcie opieką ich rodzin, podobnie jak bliskich osób zabitych i pozostałych poszkodowanych.

Do działań skierowano 30 policyjnych załóg. Na miejscu pracowały również 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 62 ratowników. Strażacy zabezpieczali działania policji oraz pomagali zespołom ratownictwa medycznego w pierwszych minutach po ataku. Pomocy udzielali także świadkowie, którzy pozostali w pobliżu mimo zagrożenia.

- Musimy wykazać się nadzwyczajną solidarnością na wszystkich szczeblach – powiedział premier Donald Tusk.

Szef rządu podkreślił, że szybka reakcja funkcjonariuszy powstrzymała napastnika i mogła zapobiec jeszcze większej liczbie ofiar. Dziękował policjantom, ratownikom medycznym, strażakom oraz osobom postronnym, które ruszyły z pomocą rannym.

Sześć ofiar i piętnaście rannych osób

W centrum Krakowa zginęły cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Podczas sobotniej odprawy służby potwierdziły tożsamość trzech obywatelek Polski i obywatela Wielkiej Brytanii. Tożsamość dwóch pozostałych ofiar nie była jeszcze ustalona. Wśród rannych znajdują się także cudzoziemcy.

W oficjalnych komunikatach pojawiają się liczby 15 i 16 rannych. Nie oznacza to dwóch różnych bilansów: miasto podało 15 poszkodowanych w ataku, natomiast Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wskazała 16 rannych, wliczając postrzelonego sprawcę. Poszkodowani trafili do krakowskich szpitali.

W domu sprawcy znaleziono trzy ciała

Równolegle z akcją ratunkową policja i prokuratura rozpoczęły ustalanie przebiegu oraz motywów ataku. W czynnościach uczestniczy siedmiu prokuratorów, policjanci i służby specjalne. Śledczy analizują przeszłość 24-latka, jego możliwe powiązania oraz sposób przygotowania ataku.

Podczas przeszukania domu napastnika odnaleziono ciała dwóch kobiet i mężczyzny. Według informacji przekazanych przez premiera wiele wskazuje na to, że były to osoby z najbliższej rodziny sprawcy. Okoliczności ich śmierci również wyjaśnia prokuratura. Służby zabezpieczają ślady, przesłuchują świadków i analizują zgromadzone materiały. Motyw działania napastnika nie został dotąd oficjalnie potwierdzony.

Żałoba narodowa 8 i 9 listopada

Prezydent Karol Nawrocki wprowadził żałobę narodową na terenie całego kraju w dniach 8 i 9 listopada. Rozporządzenie zostało ogłoszone 7 listopada w Dzienniku Ustaw. Flagi państwowe są opuszczane do połowy masztu, a media mają uwzględniać potrzebę uczczenia pamięci ofiar.

W samym Krakowie żałoba potrwa do 11 listopada włącznie. Miasto odwołało organizowane przez siebie imprezy, a flagi na budynkach miejskich, tramwajach i autobusach zostały przepasane kirem lub opuszczone do połowy masztu. Kondolencje przekazali Polsce przedstawiciele wielu państw i instytucji międzynarodowych.

Pomoc psychologiczna dla osób dotkniętych tragedią

W niedzielę 8 listopada mieszkańcy potrzebujący rozmowy i natychmiastowego wsparcia mogą zgłaszać się do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 4 na os. Kalinowym 18, tel. 12 644 18 85, oraz do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1 przy ul. Chmielowskiego 1, tel. 12 430 50 52. Od poniedziałku 9 listopada w obu placówkach mają działać specjalne dyżury telefoniczne.

Całodobowego wsparcia kryzysowego udziela również Ośrodek Interwencji Kryzysowej przy ul. Radziwiłłowskiej 8b. Telefon interwencyjny placówki to 12 421 92 82.

Służby apelują o odpowiedzialność

Premier zaapelował, aby nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji, zwłaszcza dotyczących motywów napastnika i możliwych powiązań. Wiarygodne komunikaty publikują policja, straż pożarna, władze Krakowa, wojewoda oraz prokuratura. Śledztwo jest w toku, dlatego część danych, w tym informacje o ofiarach i stanie rannych, może być aktualizowana.

Wybrane dla Ciebie