Premier po ataku w Krakowie apeluje o solidarność i walkę z dezinformacją

Komenda Powiatowa Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim - 07.11.2026 r. Radiowozy na sygnałach świetlnych po tragedii, która miała miejsce w KrakowieKomenda Powiatowa Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim - 07.11.2026 r. Radiowozy na sygnałach świetlnych po tragedii, która miała miejsce w Krakowie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Tomasz Sadło

Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych, w tym sprawca, po sobotnim ataku w centrum Krakowa. Podczas nocnej odprawy premier Donald Tusk podziękował policjantom, ratownikom i mieszkańcom, którzy ruszyli z pomocą. Zapowiedział wsparcie dla rodzin ofiar i zaapelował, by nie powielać niesprawdzonych informacji. 8 i 9 listopada w całej Polsce obowiązuje żałoba narodowa.

Donald Tusk przyjechał w sobotę wieczorem do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, gdzie spotkał się z ministrami, dowódcami służb, prokuratorami oraz przedstawicielami władz państwowych i samorządowych. Odprawa odbyła się kilka godzin po dramatycznych wydarzeniach na Rynku Głównym i w innych punktach centrum Krakowa.

Premier rozpoczął od kondolencji dla bliskich zabitych i życzeń powrotu do zdrowia dla rannych. Nazwał zdarzenie wyjątkowo brutalnym atakiem i użył określenia terroryzm. Jednocześnie podkreślił, że ustalenie motywu należy do śledczych i że opinia publiczna powinna poczekać na wyniki ich pracy.

- Musimy wykazać się nadzwyczajną solidarnością na wszystkich szczeblach - mówił Donald Tusk. Dodał, że po śmierci sześciu osób potrzebne są powaga i skupienie na pomocy poszkodowanym oraz rodzinom ofiar.

Policjanci odpowiedzieli po trzech minutach

Z informacji przedstawionych przez komendanta głównego Policji gen. insp. Marka Boronia wynika, że pierwsze zgłoszenie o strzelaninie wpłynęło do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o godz. 15.00 i 15 sekund. Operatorzy odebrali około 40 zgłoszeń. O godz. 15.03 dwóch policjantów podjęło wymianę ognia ze sprawcą.

Obaj funkcjonariusze zostali ciężko ranni i przeszli operacje. Premier ocenił, że ich szybka reakcja uratowała wiele osób. Do działań skierowano 30 załóg policyjnych, które zabezpieczały miejsca zdarzeń, szukały świadków i wspólnie z prokuraturą rozpoczęły oględziny.

Według danych przekazanych podczas odprawy w ataku zginęły cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Łącznie rannych zostało 16 osób, jeśli wliczyć postrzelonego i zatrzymanego napastnika. Wśród poszkodowanych byli również cudzoziemcy.

Ratownicy i świadkowie pomagali mimo zagrożenia

W akcji uczestniczyły 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej i 62 ratowników. Strażacy zabezpieczali działania policji, wspierali zespoły ratownictwa medycznego oraz pomagali przy sprawdzaniu samochodu używanego przez napastnika. Do Krakowa skierowano między innymi specjalistyczną grupę ratownictwa medycznego oraz grupę chemiczno-ekologiczną. Z kilku budynków ewakuowano mieszkańców.

Podczas konferencji wielokrotnie wracał też temat zachowania przypadkowych osób, które znalazły się w pobliżu ataku. Świadkowie pomagali rannym i opatrywali jednego z policjantów, zanim możliwe było udzielenie mu pełnej pomocy medycznej. Premier podkreślił, że w chwili zagrożenia mieszkańcy pokazali odwagę i solidarność.

Trzy ciała znalezione w domu sprawcy

W trakcie odprawy służby przekazały kolejną tragiczną informację. W domu sprawcy znaleziono ciała dwóch kobiet i mężczyzny. Wiele wskazywało na to, że były to osoby z jego najbliższej rodziny. Okoliczności ich śmierci mają zostać wyjaśnione w śledztwie.

Wejście do budynku poprzedziło rozpoznanie z użyciem drona. Policja brała pod uwagę, że w środku może znajdować się broń. Równolegle sprawdzono samochód napastnika; służby nie potwierdziły zagrożenia pirotechnicznego.

Na miejscach związanych ze sprawą pracowało siedmiu prokuratorów z trzech jednostek. Do działań włączyły się także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego oraz inne służby. Badane są przeszłość sprawcy, jego kontakty i sposób przygotowania ataku. W czasie konferencji nie przedstawiono potwierdzonego motywu.

Premier ostrzega przed dezinformacją

Donald Tusk zaapelował, by nie rozpowszechniać spekulacji dotyczących sprawcy, jego rodziny ani możliwego tła ataku. W Internecie już w pierwszych godzinach pojawiły się fałszywe wiadomości i niepotwierdzone oskarżenia.

Szef rządu poprosił, by w najbliższym czasie korzystać wyłącznie z komunikatów policji, straży pożarnej, prokuratury, wojewody i władz Krakowa. Tomasz Siemoniak poinformował, że służby analizują również dezinformację rozpowszechnianą spoza Polski.

Apel ma szczególne znaczenie, ponieważ śledztwo dopiero się rozpoczęło, a część danych - w tym pełna identyfikacja ofiar i motyw napastnika - nie była jeszcze znana. Każda niezweryfikowana informacja może pogłębić cierpienie rodzin i utrudnić pracę służb.

Wsparcie dla rodzin i osób dotkniętych tragedią

Premier zapewnił, że rodziny zabitych oraz bliscy rannych policjantów zostaną objęci opieką. Władze Krakowa zadeklarowały pełną współpracę ze służbami i uruchomiły pomoc psychologiczną dla osób, które przeżyły atak, były jego świadkami lub straciły bliskich.

Całodobowe wsparcie kryzysowe zapewnia Ośrodek Interwencji Kryzysowej przy ul. Radziwiłłowskiej 8B, tel. 12 421 92 82. W niedzielę 8 listopada dyżurują także Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 4 na os. Kalinowym 18 oraz Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 1 przy ul. Chmielowskiego 1.

Żałoba narodowa 8 i 9 listopada

Pod koniec odprawy przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa Narodowego poinformował o inicjatywie prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej dwóch dni żałoby narodowej. Premier potwierdził, że obowiązuje ona w niedzielę 8 listopada i poniedziałek 9 listopada. W Krakowie żałobę ogłoszono do 11 listopada.

Najważniejsze pozostają teraz leczenie rannych, pomoc rodzinom oraz rzetelne ustalenie przebiegu i przyczyn ataku. Policja, prokuratura i służby specjalne zapowiedziały przekazywanie kolejnych informacji po ich potwierdzeniu.

Wybrane dla Ciebie