Myślał, że chroni swoje oszczędności. 45-latek z Ostrowca stracił 12,5 tysiąca złotych
Telefon od rzekomego pracownika parabanku, później rozmowa z "bankiem" i pilne polecenie zabezpieczenia pieniędzy. Tak wyglądał scenariusz oszustwa, którego ofiarą padł 45-letni mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego. Mężczyzna, przekonany, że chroni swoje konto, wypłacił gotówkę i wpłacił ją kodami BLIK na wskazany przez przestępców "bezpieczny rachunek". Stracił 12 500 złotych.
Konrad Koneczny